pATOLOGIA PRAWApostulaty bambuser KONTAKT

 
 Reklama
 
DzielnyTata> Akcja  Sprawa Kacpra 1.12.2017
 
      Reklama

 Sprawa Kacpra

 Sprawa nie doczekała by się artykuły gdyby nie prośba Policji

Policja przeprasza za swoją akcję - pismo

Dziadkowie odezwali się do nas tuż przed akcją - na prośbę żeby się ukryli zareagowali raczej spokojnie - po prostu myśleli że w sadach da się normalnie rozmawiać zawieźli Kacpra na przesłuchanie gdzie miał wyrazić swoją opinię że chce zostać z dziadkami i mieli spokojnie wrócić do domu - tak się jak wiemy nie stało a stało się tak jak zwykle się w tej sytuacji dzieje dziecko odizolowali Policjanci

Kurator w obecności policji zabrał chłopca do placówki opiekuńczej pomimo tego, że zarówno on jak i jego babcia wręcz błagali, żeby ich nie rozdzielać. 10-letni Kacper od urodzenia był pod opieką dziadków. Teraz sytuacja może się zmienić, ponieważ biologiczna matka zaczęła domagać się praw do opieki na dzieckiem.

Kobieta urodziła syna mając 17 lat i od początku nie chciała się nim zajmować. Sąd ograniczył jej prawa rodzicielskie, a opiekę nad chłopcem przejęli dziadkowie. Bożena i Robert Tomczyk wychowywali go jak własnego syna jednocześnie nie utrudniając matce odwiedzin. Młoda kobieta nie robiła tego zbyt często. Dziadek chłopca obliczył, że do 2015 roku spotkała się z nim około 60 razy.

Jednak rok temu kobieta skierowała sprawę do sądu domagając się możliwości częstszych odwiedzin. Sędzia na początku 2017 roku zdecydował się przywrócić jej pełne prawa rodzicielskie i powierzył pieczę nad dzieckiem, pod nadzorem kuratora, do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Dziadkowie odwołali się od wyroku i nie oddali wnuka pomimo tego, że termin upłynął 7 lipca. "Powiedzieliśmy mu o postanowieniu, ale wnuk nie chciał iść mieszkać do mamy. Mówił cały czas, że to u nas jest jego dom, Prosił, żebyśmy go nie oddawali" - powiedziała Bożena Tomczyk.

W piątek do domu dziadków przyszła matka chłopca mówiąc, że chce się z nim zobaczyć. Dziecko nie miało na to ochoty i rozmawiało z nią siedząc za drzwiami pokoju. Kilkadziesiąt minut po wyjściu kobiety z mieszkania pracownice MOPS-u wezwały pogotowie i straż pożarną. "Powiedziano nam, że Kacperek zostanie przebadany przez psychiatrę, powtórzy mu, że chce mieszkać z nami i to wystarczy, wróci do domu" - relacjonowała babcia chłopca.

Po przewiezieniu do szpitala im. św. Ludwika w Krakowie chłopiec cały czas powtarzał, że chce zostać z babcią. Na nagraniu opublikowanym przez bliskich widać jak najpierw przytula się do babcia, a później kuli się pod umywalką i prosząc, żeby go nie zabierać. Bezskutecznie. Kacper trafił do ośrodka szkolno-wychowawczego. Dziadkowie są z nim w kontakcie telefonicznym.

więcej na WP.PL

https://wiadomosci.wp.pl/chlopiec-sila-odebrany-z-ramion-babci-dramat-na-szpitalnym-korytarzu-6194804511024769a?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci

 

sprawę zrelacjonował POLSAT w godzinach największej oglądalności
http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-12-04/spor-doroslych-dramat-dziecka-i-wstrzasajace-nagranie-10-letni-kacper-sila-odebrany-przez-kuratora/

 

http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Krakow-10-letni-Kacper-zabierany-dziadkom-do-placowki-opiekunczej-WIDEO

http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/krakow/a/10latek-sila-odebrany-dziadkom-ze-szpitala-sw-ludwika,12734832/

http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Krakow-10-letni-Kacper-zabierany-dziadkom-do-placowki-opiekunczej-WIDEO

 

Na prośbę policjantów publikujemy ich buźki

 

 

 

link do oryginału

 

 

 

 

  


 

 

Znasz nasze akcje?

 

   

 

 
 
 
 
 
 
         

 

DzielnyTata.pl